Przystanek w jaskini Abrakurrie

Przekroczenie granicy nie kończy niezwykłego doświadczenia przestrzeni Nullarboru, które trwać będzie przez kolejne 700 km, aż do miejscowości Norseman (Nullarbor w stanie Australia Zachodnia nie ma już jednak statusu parku narodowego). Na początek wita nas urocza miejscowość Eucla, nieco odbiegająca od schematu opisanego wcześniej, mieszcząc w swych granicach takie atrakcje jak stacja meteorologiczna i ruiny stacji telegraficznej z 1877 roku. A jak wspaniale smakuje tu kawa. Nawet jeśli człowiek znajdzie się w Australii na największym odludziu, to tutejsza specjalność, czyli flat white, jest zawsze tak samo wyśmienita.

Okolice Eucla słyną jednak przede wszystkim z licznych jaskiń, które powstały w wapieniu. W niektórych z nich odkryto ślady działalności ludzkiej, które datuje się na setki tysięcy lat. Postanawiamy więc dotrzeć do jednej z nich – jaskini Abrakurrie, położonej jakieś 40 kilometrów od Eucla. Jest to nie lada wyzwanie, gdyż do jaskini wiedzie nieuczęszczana i nieoznaczona, kamienista droga, a takich traków przecina rozległą wyżynę Nullarboru wiele… Korzystamy więc z opisu trasy przygotowanego przez kolegę, który kilka lat temu odwiedził jaskinię, niezbędny jest też kompas i determinacja. Po ponad dwóch godzinach w końcu docieramy do celu. Było warto! Jaskinia, w kształcie S, kończy się ogromną komorą. Przypomina salę koncertową albo kościół i to ze świetną akustyką!!!! To jest niemalże jak doświadczenie sacrum.

Ta niezwykła wyprawa kosztowała nas jednak sporo czasu i dziś niewiele przybliżyliśmy się do Perth, do którego planowaliśmy dotrzeć za dwa dni. Póki co zyskujemy 45 minut – o tyle przesuwa się zegarki po przekroczenia granicy stanu. Ale to nie koniec – następna zmiana czasu następuje ponad 350 km dalej w miejscowości Caiguna i wnosi już całe 2 godziny.

Niezależnie od zyskanego czasu kolejny dzień poświęcamy w całości na jazdę. Udaje nam się przesunąć o całe 1000 km na zachód. Dojeżdżamy do nadmorskiego Albany. Największą atrakcję tego transferowego dnia jest widok po zmroku rozświetlonego miasta, które generuje łunę widoczną z odległości dziesiątków kilometrów. Okazuje się, że to kopalnia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s