Pinacles, czyli muzyka na piaskach

Pobyt w Perth kończymy zakupem drugiej opony zapasowej. Dopiero, gdy widzimy ją na własne oczy, uświadamiamy sobie jaka jest wielka… Nie za bardzo wiemy, gdzie ją włożyć, upakować, upchać, tym bardziej, że waży jakieś 35 kg. Niezależnie od zmniejszonej przestrzeni w samochodzie jedziemy do Pinacles. Są to szpiczaste formy, których pochodzenie nie jest do końca wyjaśnione i tłumaczone jest przez dwie alternatywne hipotezy. Każda z nich odwołuje się do nagromadzenia w tym miejscu wapienia, z których uformowały się stożki.

Pinacles pomimo swej kruchości są dostępne bezpośrednio dla zwiedzających, a na pustynię można wjechać samochodem i objechać ją 5-km trasą. Nie po raz pierwszy dziwi nas taki swobodny dostęp do niezwykle cennego przyrodniczo miejsca, ale taka jest właśnie Australia. Odwiedzamy Pincales pod wieczór, który ma być najlepszą porą na doświadczenie dramaturgii miejsca. Szybki zachód słońca sprawia, że wracamy tu także kolejnego dnia. Postanawiam magię przestrzeni dopełnić dźwiękiem. Najpierw muzyką z słuchawek, a następnie tonami wygrywanymi na samych, jakże dźwięcznych małych pinacles. Okolica pełna jest bowiem karłowatych form wapiennych, które zostały złamane przez wiatr. Cóż za magiczne miejsce!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s