Łagodny jak krokodyl (słodkowodny)

A my jedziemy dalej, po naszej niepełnej pętli. I nadal jest strasznie gorąco. Do australijskiego upału nie sposób się przyzwyczaić, co najwyżej można od niego uciec – zaszywając się, gdzieś w cieniu (gdzie jest niewiele chłodniej) w oczekiwaniu na wieczór, gdy temperatura spadnie do kilku stopni, albo podróżując od billabonga do billabonga – bo tak nazywają się dziury wodne w języku Aborygeńskim. A chętnych na nie jest wielu – billabongi bardzo lubiane są także przez… krokodyle. Jedna z najbogatszych ich populacji w Kimberely znajduje się w Parku Narodowy Windjana Gorge. Żyje ich tam setki, co najlepiej zaobserwować rankiem, kiedy wychodzą na brzeg wody, aby wygrzewać się na słońcu – nawet przez kilka godzin. A przez ten cały czas tkwią w kompletnym bezruchu. I nawet wścibscy turyści nie są w stanie wyprowadzić ich z tego stanu długotrwałej równowagi… Bo to emanujące łagodnością – gdy zachowa się wobec nich odpowiedni dystans i spokój – krokodyle słodkowodne.

W przeciwieństwie do ich słonowodnych krewnych, których lepiej omijać szerokim łukiem. Tak jak krokodyle słodkowodne, występują licznie w północnej części Australii. Szczególnie upodobały sobie rzeki przepływające przez Park Narodowy Kakadu, które nazwane zostały na ich cześć: East Alligator River, South Alligator River, West Alligator River. A że park jest jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc, czasem rozbrzmiewa w mediach wiadomość o tym, jak jacyś turyści utknęli samochodem w rzece pełnej krokodyli.

Wypadków śmiertelnych spowodowanych atakiem krokodyli jest jednak rocznie zaledwie kilka, podobnie jak wywołanych ugryzieniem pająka czy ukąszeniem węża. Gdy podróżuje się po Australii, po prostu trzeba oswoić się z myślą, że czasem przetnie nam ścieżkę jadowity wąż, a w wodnym oczku zalśnią oczy głodnego krokodyla.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s