Niebezpieczeństwa w Aborygeńskim świecie

Kakadu to prawdziwa biblioteka – znajdziemy w niej naskalne historie, które ostrzegają, są kompediami praktycznej wiedzy lub opowiadają o niepowtarzalnych wydarzeniach. Przykładem tej ostatniej jest miniaturowa postać człowieka, wciśnięta w składniki Aborygeńskiego menu, widoczna na zdjęciach w poprzednim wpisie. Symbolizuje pierwszy kontakt Aborygenów z białym człowiekiem, spotkanie z innym – on trzyma ręce w kieszeni. Szczegół. Ta postawa jest obca Aborygenom – w sensie dosłownym, bo w ich ubraniach nie ma kieszeni. Ale i przenośnym. Czy nie oznacza bowiem poczucia wyższości, lekceważenia?

Równie fascynujące są naskalne opowieści ostrzegające przed niebezpieczeństwem, które może przyjść z wewnątrz. Jego pojawienie się, a właściwie jego wywołanie wynika z nieuszanowania zasady, złamania tabu – naruszenia „świętości” jakiegoś miejsca. A skutki takiego postępowania mogą być fatalne. Tak jak na tym malowidle.

DSC_9547

Tak właśnie wygląda człowiek, który zapadł na chorobę Miyamiya – opuchniętych kości. Bo naruszył „sacrum” konkretnego miejsca, znajdującego się w dole rzeki East Aligator River. Jak widać, uszanowanie „świętości” nie jest wymaganiem stawianym jedynie białym, lecz dotyczy także – w niektórych przypadkach – samych Aborygenów. Uświadamiając to sobie, znacznie łatwiej zrozumieć i przyjąć to, że Aborygeni nie chcą ujawniać lokalizacji i udostępniać niektórych naskalnych galerii.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s