Historia starożytna Australii

Jak wspominałam już wcześniej, różnorodność i bogactwo malarstwa Aborygeńskiego w północnej części Australii powoduje niejasności i rozbieżności na temat wieku najstarszych malowideł. Ale to co można gołym okiem wyczytać bezpośrednio na skalnych galeriach to chronologia – kiedy spod jednego malowidła przebija inne.

Trudności w ustaleniu wieku dzieł sprawiają, że historia Aborygeńska interpretowana bywa jako niezmienna i pozaczasowa. Jednak niesie to ryzyko błędnego rozumienia kultury Aborygeńskiej – jako nie ulęgającej przekształceniom, a zatem pozbawionej postępu i w konsekwencji kulturowej głębi. A stąd łatwo wyprowadzić argument dla kolonializmu opartego na nieuznaniu przynależności kulturowej Aborygenów do australijskiej ziemi.

Z tym poglądem walczy poprzez swoje wieloletnie badania australijski archeolog, Mike Smith. Z tematem mierzy się także w swojej najnowszej, wydanej kilka tygodni temu, książce „The Archaeology of Australia’s Deserts”, uznanej za jedną z najważniejszych publikacji na temat australijskiej prehistorii. A osiągnięcia Smitha, który lata swojego życia spędził na pustyni, uważane są za nieoceniony wkład w badanie australijskiej historii starożytnej. Zainteresowanych zapraszam do tekstu na ten temat: http://inside.org.au/a-landmark-work-of-australian-history/ (Thank you Aidan!).

A mnie nie pozostaje nic innego jak pokazać dowody na tę tezę, prezentując kolejne malowdiła Aborygeńskie – napotkane, odkryte, ujrzane przypadkowo – w Kakadu National Park:

Reklamy